reklama

Kultowe polskie reklamy – 1990 r.

Mamy rok 1990 – PZPR kończy swoją działalność, światło dzienne ujrzało ostatnie wydanie „Trybuny Ludu”, a Orzeł odzyskał swoją koronę. Czas dla Polski dość specyficzny, dla reklamy również. Wprowadzenie było, teraz najwyższy czas na konkret – podróż w czasie ⤵

Suszarki Farel

O tej reklamie można powiedzieć przede wszystkim to, że na długo zostaje w pamięci. Głównie za sprawą rymowanych tekstów i „oprawy muzycznej”. Ubiór aktorów idealnie odzwierciedla trendy w modzie dla tamtego okresu. Tak właśnie wyglądałyby szafiarki w 1990! Więc „jeśli chcesz wyglądać jak jeż” lub zostać dziewczyną Janka – susz włosy suszarką Farel. ? Szkoda, że aktualnie to tylko relikt PRL-u, który można zakupić wyłącznie na popularnych portalach aukcyjnych, jako eksponat (czasem nawet działający).

Kremy Diana

Gdyby ktoś nie dosłyszał albo nie zrozumiał, to lektor kilkukrotnie powtarza „na dzień i na noc”, żeby utrwalić odbiorcy prezentowaną ofertę. Reklama mniej dynamiczna od poprzedniczki. Bez irytującego lektora, z samym podkładem muzycznym dałaby radę, nawet dziś.

Commodore 64

Klasyk sam w sobie, wypuszczony na rynek w 1982 r. Produkt kultowy, sprzed rynkowej dominacji Microsoftu. Wraz z narodzinami Commodore, powstali też gamerzy (tylko YouTube’a jeszcze wtedy nie było, więc musieli grać bez subskrybentów). Wielu z nich zakręci się łezka w oku, gdy zobaczą reklamę z 1990 roku. Jej jakość jest o wiele lepsza od Farela czy Diany. Spot kończy się słowami „Jeszcze nie tańczy, ale wystarczy”. Nic dodać, nic ująć. Produkcję tego historycznego produktu zakończono w roku 1994.

Nie wiem jak wam, ale mi wiele przyjemności sprawił taki powrót do przeszłości. Mam nadzieje, że razem zemną będziecie wyczekiwać kolejnego wpisu, tym razem z roku 1991 ?