blogowanie poradniki

Dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga?

Piszesz, piszesz, a czytelników jak na lekarstwo? Wydaje Ci się, że nikt nie czyta Twojego bloga? A może masz swoją publiczność, ale chcesz ją rozwinąć – to ten tekst jest właśnie dla Ciebie.

1. Nie jesteś użyteczny…

…a dokładnie Twój blog! Czytelnik nie może na nim znaleźć niczego, co mógłby odnieść do własnego życia. Dlatego Cię ignoruje. Wchodzi na blog, wychodzi i już nie wraca. Jak to zmienić:

  • Napisz dłuższy wpis min. 3 000 znaków (u mnie najlepiej sprawdzają się te od 3 do 4,5 tys.).
  • Spróbuj wyczerpać temat.
  • Twórz ciekawe, darmowe materiały do pobrania – planery, kalendarze, e-booki.
  • Jeśli tworzysz tutoriale, spraw, aby były one jasne i przejrzyste.

Pamiętaj, że ludziom ciężko jest uzależnić się od bloga, na którym codziennie piszesz o swoim dniu (nie każdy jest ciekawy i inspirujący) lub udzielasz niejasnych wskazówek; nieważne czy dotyczą one programowania, czy zrobienia domowej maseczki na twarz. Bądź dynamiczny, interesujący i przedstawiaj swoje treści w ciekawy sposób.

Kiedy zaczynasz pisać post, zadaj sobie dwa pytania:

  • Jaka jest idea Twojego wpisu?
  • Dla kogo go tworzysz?

Dowiedz się, czy chcesz nowym postem kogoś zainspirować, a może czegoś szczególnego nauczyć? Zastanów się, dla kogo to robisz i kim jest Twój czytelnik.

2. Jesteś niekonsekwentny

Publikujesz post dzisiaj. Potem znikasz na kolejne dwa tygodnie. W ten sposób nie dajesz szansy ludziom na stworzenie silnego związku z Tobą i Twoim blogiem. Nawet jeśli dzisiejszy wpis im się spodobał, to za dwa tygodnie prawdopodobnie nie będą o Tobie pamiętać. Musisz działać systematycznie, żeby zachować publiczność, która już zebrała się wokół Twojego bloga.

Ta sama zasada dotyczy również mediów społecznościowych i newsletterów. Łatwiej jest przyzwyczaić się do kogoś, kto jest stale obecny. W byciu konsekwentnym pomoże Ci tworzenie harmonogramów, list i kalendarza (o którym wspominała, we wpisie Co musisz wiedzieć w pierwszych miesiącach blogowania?). Wyznacz sobie jasną zasadę: publikuję w poniedziałki, środy, piątki i trzymaj się tego! Zero kompromisów!

3. Twój blog jest nijaki

Tematy, które poruszasz, nie mają wspólnej cechy. Nikt nie każe Ci ograniczać się do jednej tematyki, możesz mieć wiele zainteresowań, ale to, co tworzysz, powinno posiadać wspólny mianownik.

Osoby, które chcą pisać o wszystkim określają swój blog jako lifestylowy. Oczywiście nie ma w tym nic złego, ale takim twórcom jest o wiele trudniej skupić wierną społeczność. Każdego z czytelników będzie interesował tylko fragment; jeden, dwa wpisy, dlatego nie zwiąże się z witryną na dobre. O wiele łatwiej będzie, jeśli nadasz wpisom jedną, wspólną cechę.

  • Pokaż we wpisach swój charakter – bądź jakiś!
  • Pisz teksty w formie wyliczanek, poradników.
  • Stwórz swój niepowtarzalny, oryginalny styl.
  • Twórz ciekawe grafiki i infografiki.

4. Nie wykorzystujesz mediów społecznościowych

Media społecznościowe są ogromnym wsparciem dla blogowania. Jeśli jesteś aktywny i zaangażowany w social media, to pomogą Ci one rozwinąć bloga. Twoja publiczność już tam jest, więc musisz zadbać o to, żeby z mediów społecznościowych mieli dostęp do Twojej twórczości. Na Facebooku czytelnicy mają możliwość ustawienia powiadomienia o nowych postach, dzięki temu mogą być stale na bieżąco z tym, co robisz. W social media jest o wiele łatwiej prowadzić rozmowy z czytelnikami, a tym samym budować z nimi więź.

Jeśli social media Cię przytłaczają albo jesteś nowicjuszem i czujesz się niepewnie, zapraszam do moich wcześniejszych postów, w których znajdziesz kilka pomocnych wskazówek:

5. Masz słabą markę

Trudno jest zwiększyć społeczność wokół bloga, jeśli na blogu panuje bałagan; mylące treści, odpychający design – to tylko niektóre z mankamentów. Nikt nie będzie traktował Cię poważnie, jeśli nie masz spójnej i profesjonalnej marki – chaotyczny układ, 10 fontów używanych zamiennie… Nie musisz do razu kupować specjalnego szablonu, pięknych zdjęć etc. Wystarczy, że skonstruujesz swój mały przewodnik stylu: jaki font, w jakim kolorze i gdzie jest stosowany itd. – pomoże Ci to stworzyć silną, rozpoznawalną markę i miły dla oka blog 😉

Jeżeli po przeczytaniu tego wpisu, okazało się, że popełniasz jeden z tych błędów, a mimo to masz wokół swojego bloga sporą i aktywną społeczność – punkt dla Ciebie! Pomyśl sobie, że jeśli naniesiesz potrzebne zmiany, czytelników będzie jeszcze więcej!

A jakie są Twoje powody, które sprawiły, że przestałeś czytać jakiś blog? Napisz mi o tym w komentarzu 😉

  • Myślę, że moim największym problemem jest niekonsekwencja. Publikuje regularnie, aż tu nagle (jak teraz we wrześniu) cięższe 2 tygodnie i już mi zabrakło weny oraz sił. Strasznie jestem zła na siebie w takich momentach. Jednak nie poddaje się i jak tylko mogę wracam do zaplanowanego rytmu.

  • Dorzuciłbym do tego jeszcze ogólną umiejętność pisania, bo można poruszać ciekawe tematy, ale robić to w sposób straszny, który kompletnie nikogo nie zainteresuje. No i rzecz najważniejsza – ortografia i interpunkcja!

    • Zgadzam się. Choć sama potrafię czytać tekst po raz setny i wypuścić w świat literówkę 😛

      • Ja rzadko czytam cały tekst przed publikacją, bo wtedy ciągle coś zmieniam, dopisuję, babram się w nim i mniej mi się podoba. Poprawki wprowadzam dopiero po publikacji, gdy ktoś mi zwróci uwagę, że gdzieś zrobiłem błąd, co na szczęście nie zdarza się często. 😀

        • W sumie racja, mi takie babrania zajmuje czasem nawet 30-40 minut – poprawki, dopisywanie, usuwanie i tak w kółko 😀

  • Świetnie wypunktowałaś wszystko to, co dotyczy mojego bloga 🙂 Dopiero co sama opublikowałam taki wpis i szukam co piszą o tym inni 🙂

  • Ewelina K

    Wypunktowałam sobie co muszę poprawić, zabieram się do pracy, dziękuję 🙂

  • Myślę, że warto tu dorzucić także- brak zainteresowania innymi stronami/blogami, których tematyka ma coś wspólnego z naszą. Dużo daje aktywność chociażby w komentarzach u innych osób. Jest to na pewno jakaś reklama nas samych. Tego, jakie mamy nastawienie i czy umiemy dyskutować. Poza tym, jeśli komentujemy, czytamy i przeglądamy inne blogi, dajemy o sobie znać. Bo nie wystarczy pomachać ręką w tłumie przyjaciół, ale również w tłumie bloggerów lepszych od siebie. Z tym, że pamiętam, jak kiedyś przy okazji swojego pierwszego bloga, który był stricte „kulinarny”, a raczej „śniadaniowy”, komentowałam najchętniej blogi o zupełnie innej tematyce. Nie interesowałam się stronami podobnymi do mojej ani ludźmi tworzącymi coś podobnego. W efekcie ludzie, których blogi czytałam pewnie niespecjalnie czytywali mojego z uwagi na inne preferencje, z kolei Ci, których bym swoją treścią zainteresowała, po prostu o mnie nie wiedzieli, bo spacerowałam sobie po kompletnie innych uliczkach internetu 😉

    • Magda, pięknie powiedziane 😉 Oczywiście zgadzam się z Twoimi słowami w 100%. Warto czytać, komentować, dyskutować i poznawać nowych, ciekawych ludzi 🙂

  • Fajny wpis dający do myślenia 🙂

  • Poruszyłaś wiele ciekawych kwestii, które muszę przemyśleć. W moim przypadku powrót do blogowania po niemal trzech latach wiąże się z próbą odzyskania dotychczasowych i pozyskaniem nowych odbiorców. Jest ciężko, ale nie poddaję się ;). Kiedy byłam zmuszona przestać blogować (przez studia) byłam u swojego szczytu blogowania. Praktycznie przestałam blogować z dnia na dzień. Dlatego teraz staram się być aktywna u innych, próbuję zaangażować swoich fanów do dzielenia się swoją opinią, liczę, że wkrótce uda mi się odbudować to wszystko i wspiąć się jeszcze wyżej. Pozdrawiam

    • Karina, jeśli udało Ci się dostać na szczyt za pierwszym razem, wierzę, że i tym razem będzie tak samo 🙂 Zapewne trochę to potrwa, ale wierzę w Ciebie i trzymam kciuki. Za jakiś czas daj mi proszę znać jak Ci idzie 🙂 ;*

      • Dziękuję, na pewno dam znać 🙂

  • Magda Florek

    bardzo fajny pomysł na bloga, miło się czyta twoje posty!
    msflowless.blogspot.com

  • Mnie też denerwują pop-up’y, dlatego sama nie mam ich na stronie, choć wiem, że dzięki nim mogłabym np. zwiększyć liczbę subskrybentów newslettera. Ale jak to mówią – nie rób drugiemu co tobie nie miłe 😀
    Jeśli chodzi o audyt strony – nie ma problemu! Przejrzę Twoją witrynę i podeślę wskazówki 😉

    • Oj dokładnie, wiele ciekawych blogów mnie odrzuca właśnie przez pop-up’y. Szczególnie kiedy wchodzę na daną stronę np. 3 razy w ciągu dnia, lubię ją na fb i znowu wyskakuje okienko. grrr.
      a jeśli o mnie chodzi wcześniej miałam szablon button ale brakowało mi sidebarów, teraz mam triton i na początku byłam zadowolona, głównie podoba mi się slider postów na górze. Jednak nie wiedzieć czemu nie mogę zmienić kolorów ani dodać logo (prototyp) bloga tak jakbym chciała. Generalnie wyczuwam, że coś jest nie tak jakbym chciała, ale trudno mi dojść co 😉 Dziękuję i zatem czekam na wskazówki. Pozdrawiam

  • Magdalena Szmaragd

    Ja muszę konicznie zacząć panować nad facebookiem i instagramem bo póki co cienko to widzę ?

    • W kilku poradnikach przekazuję informacje dotyczące mediów społecznościowych, może któryś z nich będzie Ci pomocny 🙂

      • Magdalena Szmaragd

        Juz zaczerpnęłam wiedzy ?

  • Kasia Makarska

    Konsekwencja… I wszystko jasne. 🙂
    Ciężko mi ostatnimi czasy przysiąść nad blogiem. I niestety widzę tego skutki. ;/
    P.S.
    Dziękuję za bdb artykuł. 🙂

    • Sama wiem, jak z pisaniem jest trudno, gdy poza blogowanie pracuje się na pełnym etacie + inne obowiązki.
      Mnie na przykład mobilizuje fakt, że ktoś czeka na te teksty 😉
      Może taka świadomość Tobie też da kopa do działania 🙂

  • Jeśli będziesz się szkoliła i wprowadzała nowe informacje w życie, to na pewno coś z tego będzie 😉 Grunt to konsekwencja w działaniu! 🙂

    • Masz racje, na początku miałam doła bo wydawało mi się że tracę czas i stoję w miejscu i nic szczególnego nie stworzyłam 🙂 właśnie ta konsekwencja jest kluczem do wszystkiego 🙂 Patrząc po Twoim blogu, wszystko wygląda super, wszystko ładnie i składnie 🙂

      • Miło mi to słyszeć 😉 Staram się cały czas coś zmieniać, dopracowywać, żeby czytelnikom przyjemniej było przebywać na mojej stronie. 🙂
        Jeśli chodzi o stanie w miejscu, to zazwyczaj pierwszy rok właśnie taki jest. Długo trwa, zanim zbierze się wokół bloga wierne grono czytelników, które z dnia na dzień będzie się drastycznie powiększać. Dlatego uważam, że blogowanie jest dla Cierpliwych, a nie dla tych, którzy myślą, że po pierwszym miesiącu będą już na tym zarabiać 😉

  • …no i daj sobie czas bo po miesiącu nie dostaniesz nagrody za Najlepszego Bloga Wszech Czasów 😀 Muszę sobie poodhaczać punkty i sprawdzić czy wszystko jest dobrze!

    • Cóż, niektórzy tak myślą. I gdy po miesiącu nie dostaną nagrody za Najlepszego Bloga Wszech Czasów, to po pół roku blog umiera śmiercią naturalną 😀

  • Mam podobnie 😉 Tylko swój blog piszę też dla innych. Dla tych, którzy stale chcą się uczyć czegoś nowego. Bardzo lubię dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami. Sprawia mi to ogromną frajdę 🙂