inne

Czym jest cyberprzemoc?

Z tego wpisu dowiecie się: Czym jest cyberprzemoc? Kim jest cyberprzestępca?  I jakie możemy to wszystko rozpoznać? Zapraszam do lektury!

Pojęcie cyberprzemocy jest o wiele prostsze do zrozumienia niż samo zjawisko: cyberprzemoc to po prostu przemoc z użyciem mediów elektronicznych. Przede wszystkim ją to smartfony z dostępem do internetu. W Polsce pojęcie cyberprzemocy i jego skutki zaczęły być znane dopiero w roku 2007., za sprawą tragicznego wydarzenia.  Gimnazjalistka z Gdańska targnęła się na swoje życie, gdy jej rówieśnicy, za pomocą nowych technologii, udostępnili kompromitujący dziewczynę film w internecie. To zdarzenie wpłynęło na zmianę polskiego prawa.

Smartfon bronią cyberprzestępcy

Cyberprzestępca zbiera informacje o swojej ofierze. Potrafi śledzić ją w mediach społecznościowych, na forach i w innych miejscach, w internecie tam, gdzie „przebywa” jego potencjalna ofiara. Sprawca często stara się zdobyć zaufanie, udaje znajomego czy przyjaciela. Jego bronią jest smartfon, który może mieć stale przy sobie z nieprzerwanym dostępem do internetu.

Cyberprzemoc zawsze odbywa się za pomocą i przy użyciu mediów elektronicznych. Problem zaczyna się w sieci, jednak nierzadko kończy się poza nią. Poniżej znajdują się niektóre z działania określanych, jako cyberprzemoc:

  • obrażanie, poniżanie, straszenie lub wyzywanie ofiary (w komentarzach lub przez wszelkiego rodzaju komunikatory),
  • filmowanie lub rozbiegnie zdjęć bez zgody zainteresowanego i publikowanie ich w internecie,
  • podszywanie się w sieci pod inną osobę,
  • wyłudzanie prywatnych danych,
  • fałszerstwa, oszustwa w sieci,
  • naruszanie praw autorskich,
  • pobieranie, udostępnianie treści o charakterze pedofilskim.

Jako okiełznać?

Poziom agresji i nienawiści w internecie jest coraz większy. Polacy nie przebierają w słowach, gdy coś im się nie podoba. Podczas „wylewania wiadra pomyj” nie biorą pod uwagę odmienności każdego człowieka. W związku z drastycznym nasilającą się skalą zjawiska, powstają coraz to nowe kampanie społeczne… Ale o tym w kolejnym wpisie z kategorii ciemne strony internetu.

Dziękuję za uwagę 🙂