poradniki

6 zasad webwritingu, czyli jak pisać do internetu

Ostatnio pisałam, jak stworzyć tytuł, który nakłoni odbiorcę do przeczytania całości tekstu. Teraz mam dla Ciebie 6 zasad webwritingu, dzięki którym czytelnik będzie chciał przeczytać Twój tekst do końca! Pozostanie dłużej na Twojej stronie i podzieli się nią ze znajomymi.

1. Po pierwsze: konkret

Teksty, które piszesz do internetu, powinny być zwięzłe. Mniej znaczy więcej. Jeżeli wpis jest zbyt długi, czytelnik od pewnego momentu nie będzie wiedział, co czyta. Wszyscy żyjemy w kulturze obrazu, dlatego zbyt długa treść nie zostanie dobrze odebrana, a Twoja ciężka praca pójdzie na marne.

2. Oryginalność

Oryginalny i atrakcyjny tekst jest na wagę złota. Jeśli Twoje podejście jest niebanalne, to nawet dłuższa publikacja może odnieść sukces. Musisz tylko pamiętać o ciekawym stylu. Nie powielaj schematów. Przykuwający uwagę nagłówek i ciekawa treść sprawią, że czytanie stanie się przyjemnością dla odbiorcy.

3. Użyteczność

Twoi czytelnicy w internecie szukają gównie informacji. Dlatego, jeśli napisany przez Ciebie tekst jest użyteczny, ma większe szanse, aby donieść sukces. Musi nieść za sobą jakąś wartość. Pisząc, pamiętaj, że tworzysz przede wszystkim dla swoich odbiorców. Twoja publikacja ma być rozwiązaniem ich problemów. Użyteczne treści mają jeszcze jedną sporą zaletę: są dobrze pozycjonowane w wyszukiwarkach!

Oto dowód na to, że użyteczne teksty są trendy 🙂

google trends 7 zasad webwritingu | granos.pl

Źródło: Google trends (05.09.2016 r.)

4. Przejrzystość i czytelność

Przejrzysty tekst czyta się lepiej. Jeśli chcesz, aby Twój czytelnik przebrnął z uśmiechem na twarzy przez całą publikację, którą dla niego stworzyłeś, wprowadź do niej kilka istotnych zmian:

  • podziel treść na akapity – pamiętaj, żeby nie były za długie, a każdy z nich poruszał nowe zagadnienie,
  • nie zapominaj o śródtytułach,
  • numeruj i używaj punktorów – dzięki nim Twój czytelnik lepiej przyswoi wiedzę, którą chcesz mu przekazać,
  • wyjustuj tekst,
  • zmień kolor fontu na taki, żeby kontrastowała z tłem strony,
  • używaj fontów bez szeryfowych, rozmiar około 12 – taki tekst lepiej się czyta,
  • pisz wprost; unikaj zdań wielokrotnie złożonych.

5. Linkowanie

Pamiętaj o linkowaniu do innych miejsc na swojej stronie, jeśli chcesz zatrzymać czytelnika u siebie jak najdłużej. Ważne, żeby miały one inny kolor niż tekst. Postaraj się opisać link, tak żeby użytkownik wiedział w jakie miejsce zostanie przekierowany po kliknięciu. Zapomnij o sformułowaniach: [link], „klik”, „kliknij tu”!

6. Nakłoń do dyskusji

Twój tekst ma zachęcić do interakcji. Twoim celem jest, aby czytelnik opuścił stronę, pozostawiając po sobie ślad. Dlatego na końcu powinno znaleźć się „call to action”, które zmobilizuje odbiorcę do komentowania i dzielenia się Twoim wpisem z innymi.

Jak nakłonić do dyskusji:

  • poruszaj kontrowersyjne tematy,
  • zastosuj stronę czynną,
  • zmniejsz dystans między Tobą a Twoim czytelnikiem poprzez zastosowanie formy „ty”,
  • nadaj dynamizmu swoim tekstom, używając większej liczby czasowników.

Po wprowadzeniu powyższych zasad w życie zwiększysz atrakcyjność swoich tekstów. Twoje publikacje zostaną zapamiętane, czytelnik nie raz do nich powróci i poleci je swoim znajomym. Masz inne sprawdzone metody? Napisz mi o tym w komentarzu i idź tworzyć teksty, które pokochają tłumy!

  • Amelia Płatek

    świetny tekst! Oryginalność to dla mnie podstawa. Ludzie teraz idą za tłumem, na łatwiznę, za szybko chcą się wybić, a już najbardziej razi mnie jak ktoś kopiuje cudze teksty.

    Fajni, że to napisałaś. Tak jak pisałaś sama jest to UŻYTECZNY tekst i wielu właścicielom różnych blogów, by się przydał 🙂

    pozdrawiam,
    Amy z http://pozytywnastronalustra.blogspot.com

    • Uwielbiam pisać użyteczne teksty, bo wiem, że dzięki nim mogę komuś pomóc 🙂
      Zapraszam Cię do zapoznania się innymi moimi tekstami z kategorii „poradnikowe”.

  • Konkretnie i na temat- świetny poradnik!

  • Tullinotes

    Dziękuję za ten poradnik. Jestem raczkującym blogerem, więc te spostrzeżenia są dla mnie cenne! Pozdrawiam:)

  • Z użytecznością tekstu zupełnie się zgadzam. Ja stosuję w tytułach wyliczenia: ” 5 powodów na..”, „7 powodów, dla których…” Moją piętą Achillesa jest zdecydowanie złożoność zdań. Niejednokrotnie łapię się na tym, że mój cały akapit to jedno zdanie i ciężko jest mi go potem rozbić na proste zdania. Z pewnością jeszcze tutaj zajrzę. Masz wiele pomocnych treści 🙂

    • Jest wiele pomocnych treści i będzie ich jeszcze więcej, dlatego zachęcam do regularnego zaglądania na moją stronę 😉

  • Punkt 4 to chyba grzech większości. Bardzo „lubię” te zbite bloki tekstu. Nie dość, że długi akapit to jeszcze wyjustowany.

    • Ludzki mózg w połowie takiego wielkiego, zbitego bloku zaczyna się gubić i łapiemy się na tym, że nie wiemy o czym czytamy 🙂

  • Skoro przez justowanie pojawiały się dziury, to trzymanie się sztywno tej zasady nie miało sensu 😉
    Jeśli chodzi o fotki; przejrzałam Twój blog dokładnie i uważam, że są naprawdę fajne. Nadają charakteru 🙂

  • Ciągle utwierdzam się w przekonaniu, że jednak pisanie to nie jest moja mocna strona. Tym bardziej każda rada jest bardzo cenna 🙂 Z pewnością będę często zaglądać 🙂

  • Ogromnie się cieszę, że do Ciebie trafiłam! 🙂 Rewelacyjnie przekazujesz swoją wiedzę.

  • O tak, przejrzystość i czytelność wiele osób powinno sobie wziąć do serca, bo często natrafiam na ciekawe blogi, z których jednak uciekam, bo czytanie tam jest sporym wyzwaniem – malutkie czcionki, krzykliwe tła, wyskakujące okienka – to wszystko zniechęca.

  • Pozwolę sobie na polemikę z punktem 1. Bartek Popiel zachęca do tworzenia długich tekstów Wyczerpujących lub niemal wyczerpujących poruszany temat, tzw tekstów kolumnowych. Widzę po sobie, jako czytelniku, że dłuższe teksty mnie przyciągają, tylko muszą być o czymś, a nie o 25 sposobach na pozbycie się niechcianej wycieraczki : P

    • Wiadomo, że 25 sposobów pozbycia się niechcianej wycieraczki, napisane zgodnie ze wszystkimi możliwymi zasadami webwritingu nie porwie tłumów 😀 Niedawno jednak znalazłam informację, niestety nie mogę sobie przypomnieć gdzie, że najchętniej czytane i udostępniane teksty to te od 3 000 do 10 000 tys. znaków. Ja trzymam się raczej dolnej granicy, a są tacy , dla których i 20 000 znaków to mało 😀 I mówiąc długie właśnie te miałam na myśli 🙂

    • Myślę, że dłuższe posty sprawdzą się głównie na blogach eksperckich. Treść, którą tworzy wspomniany przez Ciebie Bartek, albo Michał Szafrański wymaga tego, aby artykuł był długi i wyczerpujący zagadnienie całościowo – tego oczekują czytelnicy.

      • W blogach eksperckich zbyt długie wpisy, źle skonstruowane, też potrafią znudzić czytelnika i zniechęcić do dalszego czytania.

        • Każdy zbyt długi i źle skonstruowany wpis znudzi, o czym by nie był. Chodziło mi o to, że akurat grupa odbiorców czytająca blogi eksperckie będzie bardziej otwarta i przygotowana na obszerne wpisy, wręcz może ich momentami oczekiwać. Wiadomo, że musi za tym atać jakość.

          • Masz rację. Odbiorcy blogów eksperckich nawet oczekują tekstu, który nie zakończy się na 1 000 znaków 🙂

  • Twój tekst jest świetnym potwierdzeniem wpisu – dobrnęłam do końca wpisu, tekst jest melodyczny, zróżnicowany (nie zlewa się w jedną całość) i na temat. Bardzo konkretnie 🙂

    • Staram się 🙂 Sama lubię taksy zwięzłe, bez lania wody. Jak to mówią: nie rób drugiemu co Tobie niemiłe 😀